Renta po wypadku drogowym – renta uzupełniająca.

Na skutek następstw powypadkowych poszkodowany może utracić zdolność do pracy zarobkowej. Utrata zdolności do pracy może mieć charakter zarówno okresowy jak i stały. W wypadku czasowej utraty zdolności do pracy poszkodowany może wystąpić do zakładu ubezpieczeń z roszczeniem o pokrycie powstałej straty w postaci utraconego zarobku. Natomiast jeżeli utrata ma charakter stały np. poszkodowany nie będzie mógł pracować co najmniej przez 2 lata poszkodowany może zwrócić się do zakładu ubezpieczeń z roszczeniem rentowym.

Podstawą prawną ubiegania się przez poszkodowanego od sprawcy albo jego ubezpieczyciela renty jest  art. 444 § 2 kodeksu cywilnego, z którego to wynika, że: „Jeżeli poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody odpowiedniej renty”.

Kiedy należy się renta po wypadku drogowym?

Przy rozpatrywaniu roszczenia o rentę uzupełniającą należy przede wszystkim ustalić, w jakim zakresie osoba poszkodowana rzeczywiście utraciła zdolność do wykonywania pracy zarobkowej. Oceny dokonuje się po zakończeniu leczenia obrażeń powypadkowych, gdy możliwe jest określenie charakteru i faktycznego rozmiaru następstw oraz ich wpływu na możliwości dalszej pracy zawodowej poszkodowanego. Pomocna w tej sprawie jest zwykle decyzja lekarza orzecznika działającego w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, który dokonuje medycznej oceny czy utrata zdolności do pracy jest całkowita i stała czy też częściowa.
W przypadku częściowej utraty zdolności do wykonywania pracy zawodowej poszkodowany może żądać przyznania renty uzupełniającej w takim stopniu w jakim utracił zdolność do jej wykonywania. Może się również zdarzyć, iż stan zdrowia poszkodowanego tak się poprawi, że będzie mógł powrócić do pracy w pełnym wymiarze co będzie skutkowało zakończeniem obowiązku rentowego po stronie ubezpieczyciela. Ustalenie wysokości renty jest stosunkowo proste, gdyż polega na matematycznym zróżnicowaniu dochodów osiąganych przed wypadkiem z dochodami powypadkowymi. W praktyce w przeważającej części przypadków wygląda to w ten sposób, iż od wynagrodzenia osiąganego przed wypadkiem odejmuje się rentę wypłacaną przez ZUS po wypadku.

Renta po wypadku drogowym dla osoby prowadzącej działalność gospodarczą.

W sytuacji gdy poszkodowany prowadził przed wypadkiem działalność gospodarczą celem ustalenia przysługującej mu renty należy porównać zestawienie kosztów i przychodów za okresy sprzed wypadku – przykładowo za podstawę tych obliczeń mogą służyć sprawozdania podatkowe, wskaźniki zyskowności branży, etc. Należy również brać pod uwagę czynniki wpływające na zmianę zyskowności prowadzonej działalności w szczególności takie jak obustronne zmiany koniunktury rynkowej czy też możliwości uzyskiwania wyższych dochodów (np. wprowadzenie nowych technologii, podwyższenie kwalifikacji etc.). Przy ustalaniu wysokości renty nie można pominąć spraw związanych z opodatkowaniem osobistym poszkodowanego.

Ponieważ renty z prawa cywilnego zgodnie z ustawą o podatku dochodowym są zwolnione z podatku, aby wysokość renty nie przekraczała granicy szkody, pomniejsza się ją ostatecznie o wartość podatku, jaki dana osoba musiałaby uiścić, gdyby nie wyrządzono jej szkody i otrzymywałaby wynagrodzenie. Może również wystąpić przypadek, gdy poszkodowanym jest osoba, która w chwili wypadku nie pracowała z powodu braku odpowiedniego wieku lub pobierania nauki. W takich przypadkach poszkodowani małoletni oraz pobierający naukę przez pierwsze lata otrzymują rentę na zwiększone potrzeby, którą po osiągnięciu dorosłego wieku lub zakończeniu nauki zastępuje się rentą uzupełniającą.

Podobnie wygląda sytuacja osób będących w zaawansowanym wieku bowiem do czasu osiągnięcia wieku emerytalnego pobierają rentę uzupełniającą. Po osiągnięciu wieku emerytalnego zakład ubezpieczeń może zmienić podstawę jej naliczania – od tego momentu nie będzie to różnica w dochodach a potencjalna emerytura jaką otrzymywałby poszkodowany gdyby pracował do czasu osiągnięcia uprawnień emerytalnych. Tak wyliczona renta w zależności od czynników rzutujących na zmiany jej wymiaru może na wniosek stron ulegać zmianom.

Tak wynika chociażby z wyroku z dnia 1966.10.20 (w sprawie III CR 226/66), gdzie Sąd Najwyższy stwierdził: „Jeżeli poszkodowanym w wyniku wypadku jest człowiek w wieku podeszłym, który już wkrótce utraciłby zdolność do pracy na skutek normalnego procesu starzenia się, sąd, zasądzając na jego rzecz rentę odszkodowawczą przewidzianą w art. 161 § 2 k.z. (obecnie art. 444 § 2 k.c.), powinien brać tę okoliczność pod uwagę. Nie należy jednak w takim wypadku ograniczać trwania renty do określonej daty, lecz wysokość dożywotniej renty określić w taki sposób, aby uwzględniała ona zmniejszenie się zdolności do pracy aż do jej całkowitego zaniku.”

Podobne twierdzenia można znaleźć w wyroku SN z dnia 1977.10.10 – sygn. IV CR 367/77, z którego wynika: „Przepis art. 444 § 2 k.c. należy rozumieć w ten sposób, że przy ustalaniu wysokości renty Sąd powinien brać pod uwagę realną, praktyczną możliwość podjęcia przez poszkodowanego pracy w granicach zachowanej zdolności do pracy, a nie możliwość czysto teoretyczną. Dlatego też, nie jest wykluczona sytuacja, w której poszkodowany otrzyma pełną rentę w wysokości utraconych zarobków, jakie by mógł osiągać, gdyby wypadek nie nastąpił, chociaż nie utracił zdolności do pracy zarobkowej całkowicie. Taka sytuacja zachodzi w razie utraty przez poszkodowanego, znajdującego się w wieku przedemerytalnym, zdolności wykonywania wyuczonej pracy fizycznej z równoczesnym znacznym ograniczeniem rodzajów wysiłków, przy których nie zachodzą przeciw wskazania lekarskie, i przy znacznym ograniczeniu podaży wolnych miejsc pracy specjalnie chronionej.

MASZ PYTANIE ZOSTAW NUMER
ODDZWONIMY DO CIEBIE

Twitter
LinkedIn
Facebook
Pinterest

Agata F. z Otwocka

Bardzo dziękuję za podjęcie się mojej sprawy dotyczącej wypadku na nieodśnieżonym chodniku. Firma Hexa za moje obrażenia ciała uzyskała satysfakcjonujące zadośćuczynienie. Otrzymałam również zwrot kosztów leczenia i utracone zarobki za okres trzech miesięcy. Jestem zadowolona ze współpracy i będę polecać firmę Hexa osobom, które mają problem z uzyskaniem odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej.

Janina H. z Warszawy

Chciałam złożyć serdeczne podziękowania za zajęcie się moją sprawą odszkodowania za potrącenie na pasach. Dzięki otrzymanemu odszkodowaniu mogłam dokończyć proces rehabilitacji. Ogromne podziękowania dla Pana Pawła, który zajmował się moją sprawą. Dzięki jego ogromnej sympatii czułam, że sprawa jest w odpowiednich rękach. Wysokość uzyskanego odszkodowania kilkukrotnie przekroczyła moje oczekiwania.

ZAPYTAJ O ODSZKODOWANIE

ZADZWOŃ

WYPEŁNIJ FORMULARZ

Wiadomość została wysłana.

Skontaktujemy się z Tobą, jak tylko przeanalizujemy otrzymaną wiadomość.