WYROKI

Wyrok SO IIIC 621/12 – kradzież auta z kluczykami

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie, Wydział III Cywilny po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 kwietnia 2014 roku sprawy z powództwa K. R. (…) Spółka Jawna w Z. przeciwko (…) Spółka Akcyjna w S. o zapłatę zasądza od pozwanego (…) Spółka Akcyjna w S. na rzecz powoda K. R. (…) Spółka Jawna w Z. kwotę 80.700,00 PLN (osiemdziesiąt tysięcy siedemset złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 12 listopada 2010 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 7.712,00 PLN (siedem tysięcy siedemset dwanaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu.

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 14 grudnia 2011 roku powód K. R. (…) Spółka Jawna w Z. wnosił o zasądzenie od pozwanego (…) Spółki Akcyjnej w S. tytułem odszkodowania za kradzież samochodu marki H., nr rejestracyjny (…), kwoty 80.700,00 PLN wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 12 listopada 2010 roku do dnia zapłaty. Ponadto powód domagał się zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany (…) Spółka Akcyjna w S. wnosił o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu. Pozwany nie kwestionował zawarcia między stronami umowy ubezpieczenia AC oraz utraty przez powoda ubezpieczonego pojazdu H. (…).

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 11 października 2010 roku Powód był właścicielem samochodu marki Honda – bezsporne. Samochód Honda był ubezpieczony od dnia 11 marca 2010 roku do dnia 10 marca 2011 roku u pozwanego z zastosowaniem ogólnych warunków ubezpieczenia pojazdów mechanicznych od utraty, zniszczenia lub uszkodzenia (autocasco).
W dniu zawarcia umowy ubezpieczenia AC samochód był wyposażony w 2 komplety kluczy – dowód – wniosek do umowy ubezpieczenia.

W dniu 11 października 2010 roku zaparkował samochód na terenie siedziby powoda, tuż po zakończeniu pracy około 15,30 umieścił kluczyki do samochodu oraz klucze do bramy wjazdowej w kieszeni płaszcza i udał się pieszo do pobliskiej, znanej mu od dawna restauracji. Restauracja łącznie z zapleczem kuchennym miała powierzchnię około 60m ( 2) i mogła pomieścić około 10 – 12 gości przy 5 stolikach. Po wejściu do restauracji powiesił płaszcz na wieszaku znajdującym się w głębi pomieszczenia.

W sali jadalnej oprócz powoda przebywało jeszcze pięciu klientów m.in. trzech nieznanych mężczyzn, z których jeden bywał w restauracji wcześniej. Powód początkowo siedział w fotelu, tyłem do okna. Po dostarczeniu posiłku zmienił miejsce i przesiadł się na krzesło przy tym samym stoliku, ciągle miał wieszak wraz z płaszczem w zasięgu swojego wzroku, po lewej stronie. Trzej nieznani mężczyźni zajęli miejsca przy największym stoliku w pomieszczeniu, blisko wieszaka, mając do niego bezpośredni dostęp. Po zjedzeniu obiadu Powód opuścił restaurację i pod drodze do siedziby firmy zorientował się, że nie ma kluczy do bramy wjazdowej, ani do samochodu.

Powrócił do restauracji, gdzie sprawdzał czy klucze nie pozostały w restauracji. Nie znajdując kluczy wrócił do siedziby firmy, pokonał ogrodzenie, natychmiast zawiadomił policję o utracie kluczy oraz kradzieży samochodu . Powód zgłosił pozwanemu kradzież ubezpieczonego samochodu w dniu 12 października 2010 roku Powód przekazał pozwanemu jeden komplet kluczy do pojazdu oraz dokumenty pojazdu.

W dniu 10 lutego 2011 roku pozwany poinformował powoda o braku podstaw do wypłaty odszkodowania. Pozwany oparł odmowę wypłaty na treści umowy ubezpieczenia, tj. ogólnych warunkach ubezpieczenia pojazdów mechanicznych od utraty, zniszczenia lub uszkodzenia autocasco z dnia 10.08.2007 roku wskazując naruszenie § 10 ust. 2 pkt 3d ogólnych warunków ubezpieczenia, zgodnie z którym ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody powstałe wskutek kradzieży pojazdu lub jego części, jeżeli poszkodowany nie przedłożył dokumentów pojazdu, na podstawie których pojazd był dopuszczony do ruchu w dniu szkody oraz wszystkich kluczy służących do otwarcia pojazdu w liczbie nie mniejszej niż podanej we wniosku ubezpieczeniowym, wraz z kompletem urządzeń uruchamiających urządzenia zabezpieczające przed kradzieżą, chyba że pojazd został utracony wskutek rozboju.

Pozwany powołał się także na nienależyte zabezpieczenie poza pojazdem kluczy do niego, poprzez pozostawienie ich w kieszeni kurtki w lokalu gastronomicznym, a więc z naruszeniem postanowień § 10 ust. 2 pkt 3c OWU.

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Sąd uznał roszczenie powoda za usprawiedliwione, a odmowę pozwanego spełnienia świadczenia z ubezpieczenia AC za pozbawioną podstaw. Podstawowe znaczenie dla rozstrzygnięcia ma analiza umowy ubezpieczenia oraz zachowania posiadacza pojazdu, któremu został on skradziony.

O treści stosunku prawnego ubezpieczenia decydują postanowienia umowy ubezpieczenia, jak i postanowienia wzorca umowy OWU, jeśli spełnione zostały przesłanki związania drugiej strony tym wzorcem, określone odpowiednio w przepisach art. 384 k.c. i art. 384 1 k.c.

Zgodnie z umową leasingu operacyjnego, warunkami Umowy Generalnej Ubezpieczeń Komunikacyjnych oraz umową generalną (…) podpisanych przez powoda, do umowy ubezpieczenia autocasco mają zastosowanie ogólne warunki ubezpieczenia pojazdów mechanicznych od utraty, zniszczenia lub uszkodzenia (autocasco) oraz kosztów udzielenia natychmiastowej pomocy (…).

Powód otrzymał przed zawarciem umowy OWU stanowiące integralną część umowy ubezpieczenia samochodu. Stosownie do art. 805 § 1 k.c. oraz art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o działalności ubezpieczeniowej (tekst jedn. Dz. U. z 2010 roku Nr 11 poz. 66 ze zm. – obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2013 roku poz. 950) ochronę ubezpieczeniową, także przy dobrowolnym ubezpieczeniu mienia, ustanawia się na podstawie umowy zawieranej pomiędzy zakładem ubezpieczeń, a ubezpieczającym.

Postanowienia umowy oraz ogólne warunki umowy ubezpieczenia wyznaczają obowiązki stron. Z treści art. 12a ustawy o działalności ubezpieczeniowej wynika, że OWU określają między innymi prawa i obowiązki stron umowy, sposób ustalania wysokości szkody oraz wypłaty odszkodowania. Jest zatem dopuszczalne nałożenie na ubezpieczającego określonych obowiązków, zwłaszcza zachowania rozsądnych aktów staranności przy zabezpieczeniu ubezpieczanego mienia, których niedopełnienie uprawnia ubezpieczyciela do odmowy wypłaty lub zmniejszenia odszkodowania.

ostanowienia OWU nie mogą być sprzeczne z przepisami tytułu XXVII Kodeksu cywilnego – art. 807 § 1 k.c. Charakter bezwzględnie obowiązujący mają przepisy art. 826 § 1 i § 2 k.c., w których ustawodawca wskazuje na typowe działania ubezpieczonego mające na celu zmniejszenie szkody w ubezpieczonym mieniu lub jej zapobieżeniu, a których podejmowanie jest możliwe w zasadzie tylko wtedy, gdy szkoda nie polega na utracie mienia. Przepis art. 826 § 2 k.c. określa sankcję niedopełnienia przez ubezpieczającego obowiązku użycia wszelkich dostępnych środków w celu zmniejszenia szkody w ubezpieczonym mieniu i zabezpieczenia bezpośrednio zagrożonego mienia przed szkodą w razie zajścia wypadku ubezpieczeniowego.

W sprawie wypadek ubezpieczeniowy polegał na kradzieży samochodu. Wynikający z OWU autocasco obowiązek ubezpieczającego przedłożenia pozwanemu dokumentów pojazdu oraz wszystkich kluczy służących do otwarcia pojazdu w liczbie nie mniejszej niż podana we wniosku ubezpieczeniowym skierowany jest na zmniejszenie ryzyka nastąpienia wypadku ubezpieczeniowego, a nie na ograniczenie skutków zaistniałego zdarzenia ubezpieczeniowego, nie mieścił się więc w ogóle w zakresie hipotezy norm art. 826 k.c.

Ponadto postanowienia umowy ubezpieczenia autocasco oraz integralnych z nią OWU nie są sprzeczne z bezwzględnie obowiązującymi przepisami Kodeksu cywilnego, w szczególności art. 805 i 807. Strony umowy ubezpieczenia autocasco, ubezpieczenia dobrowolnego, mają swobodę w kształtowaniu treści umowy tym bardziej, że konkurencja pomiędzy ubezpieczycielami jest duża i klient może wybrać najkorzystniejszą dla niego umowę. Ubezpieczający nie był zmuszony do zaakceptowania niekorzystnych dla niego warunków OWU, a skoro zawarł umowę o określonej treści, to oznacza, że wyrażał zgodę na określone obowiązki wynikające z jej treści.

Ponadto podkreślić należy za Sądem Najwyższym, że „żaden z przepisów tytułu XXVII regulujących umowę ubezpieczenia nie zawiera zakazu wprowadzenia do ogólnych warunków ubezpieczenia postanowień określających przypadki, w których następuje wyłączenie odpowiedzialności ubezpieczyciela, o ile wyłączenia te nie pozostają w sprzeczności z bezwzględnie obowiązującymi przepisami prawa”.

W niniejszej sprawie zasadność odmowy pozwanego wypłaty odszkodowania powinna być analizowana w oparciu o treść § 10 ust. 2 pkt 3 lit. c) przepisów OWU, którego zakres jest węższy od brzmienia § 10 ust. 2 pkt 3 lit. d). Skoro, jak twierdzi pozwany, każda z okoliczności wymienionych w § 10 ust. 2 pkt 3 lit. a) do d) OWU stanowi niezależną przesłankę uchylenia jego odpowiedzialności, to każda powinna być analizowana i oceniana. Można bowiem dokonać wykładni postanowień ogólnych warunków umowy ubezpieczenia AC według reguł określonych w art. 65 § 2 k.c..

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 maja 2004 roku w sprawie V CK 481/03, publ. LEX nr 183801, dopuścił taką możliwość, szczególnie, gdy postanowienia OWU są nieprecyzyjne i stwarzają wątpliwości co do ich istotnej treści. „Wykładnia ta nie może pomijać celu, w jakim umowa została zawarta, a także natury i funkcji zobowiązania.

Celem umowy jest zaś niewątpliwie udzielenie ubezpieczonemu ochrony na wypadek określonego w umowie ryzyka, w zamian za zapłatę składki. Umowa ubezpieczenia pełni funkcję ochronną i z tej przyczyny miarodajny do wykładni jej postanowień jest punkt widzenia tego, kto jest chroniony”.

Zgodnie z § 10 ust. 2 pkt 3 lit. c) OWU ubezpieczeniem nie są objęte szkody powstałe wskutek nienależytego zabezpieczenia poza pojazdem kluczy lub dokumentów pojazdu, chyba że został on utracony wskutek rozboju. Logicznym jest, że chodzi o nałożenie na ubezpieczającego obowiązku zabezpieczenia samego pojazdu przed kradzieżą. Sam pojazd był należycie zabezpieczony przed kradzieżą, był pozostawiony w zamkniętym bramą terenie, a brama i ogrodzenie nie pozwalały obserwować pojazdu z ulicy.

Niezłożenie wszystkich kluczy służących do otwarcia pojazdu w liczbie nie mniejszej niż wskazanej we wniosku ubezpieczeniowym – § 10 ust. 2 pkt 3 d) – w oczywisty sposób dotyczy zgłoszenia kradzieży pojazdu bez kluczy. W niniejszej sprawie najpierw posiadaczowi pojazdu skradziono klucze, a następnie pojazd. Wykładnia warunków OWU nie może chronić w każdej sytuacji ubezpieczyciela w myśl zasady „zawsze coś się znajdzie żeby odmówić odszkodowania”.

Skoro umowa została zawarta po to aby ubezpieczający był chroniony (wypłatą odszkodowania) na wypadek kradzieży mienia, to w razie kradzieży kluczy do pojazdu, a następnie pojazdu i w razie dowiedzenia, że pojazd był zabezpieczony nie można żądać wydania wszystkich kluczy. Nie ma racji pozwany podnosząc, że R. J. (1) mógł klucze zgubić. Sąd dał wiarę zeznaniom R. J. (1) co do okoliczności utraty kluczyków.

Wspólnik powoda niezwłocznie zawiadomił policję o okolicznościach utraty kluczyków oraz pojazdu. Jego zeznania potwierdzili także świadkowie K. C., M. C. i G. C.. Sąd ustalił, że R. J. (1) utracił klucze do samochodu oraz do bramy wjazdowej podczas pobytu w restauracji (…). Opisywane przez świadków C. zachowanie trzech nieznanych mężczyzn, wskazuje na to, że mogli być sprawcami kradzieży kluczyków, a następnie samochodu używanego przez powoda.

Z zeznań K. C. wynikało, że jeden z trzech mężczyzn bywał w restauracji wcześniej, prawdopodobnie w celu obserwacji R. J. (1) i zapoznania się z jego codzienną rutyną. Okoliczności dokonanej kradzieży mogą wskazywać na to, że była z góry zaplanowana i dokładnie przygotowana przez sprawców. Doświadczenie życiowe wskazuje, że takiej kradzieży nie da się zapobiec, a na wypadek tego rodzaju kradzieży ubezpieczający zawiera umowę ubezpieczenia swojego mienia. Wprawdzie zeznania R. J. (1) i świadków: K. C., M. C. oraz G. C. nie były zgodne w szczegółach takich jak – kto dokonywał przeszukania sali restauracji, czy na stojaku wisiała więcej niż jedna kurtka lub czy nieznani mężczyźni przebywali w lokalu przed przybyciem R. J. (1).

Nie były to jednak okoliczności wpływające na zasadnicze ustalenia w sprawie. Zdaniem Sądu brak zupełnej zgodności zeznań świadków wynikał z upływu czasu pomiędzy zdarzeniem, a przesłuchaniem świadków. Świadczył także o nieuzgadnianiu treści zeznań i nie przygotowaniu tych zeznań na rozprawę. Mogły także wynikać z negatywnego stresu świadków wobec składania zeznań w sądzie.

Sąd dał wiarę zeznaniom świadków: K. C., M. C. oraz G. C., które były szczere i odtwarzały sytuację w dniu 11 października 2010 roku tak, jak ją świadkowie zapamiętali. Bez znaczenia dla ustalenia stanu faktycznego były zeznania B. K.. R. J. (1) miał naturalne zaufanie do znanego mu miejsca, bywał tam od dawna częstym klientem. Znał właścicieli, ich syna, dobrze i bezpiecznie czuł się w ich małej restauracji.

Było to miejsce spożywania domowego jedzenia i czuł się tam jak w domu. W domu nikt nie zabezpiecza specjalnie kluczyków pojazdu, z którego korzysta, nie śledzi każdego ruchu domowników. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 marca 2004 roku w sprawie IV CK 151/03, publ. LEX nr 151642, zauważył, że „przypisanie określonej osobie niedbalstwa uznaje się za uzasadnione wtedy, gdy osoba ta zachowała się w określonym miejscu i czasie w sposób odbiegający od właściwego dla niej miernika należytej staranności.

Przez rażące niedbalstwo rozumie się natomiast niezachowanie minimalnych (elementarnych) zasad prawidłowego zachowania się w danej sytuacji. O przypisaniu pewnej osobie winy w tej postaci decyduje więc zachowanie się przez nią w określonej sytuacji w sposób odbiegający od miernika staranności minimalnej”. R. J. (1) swoim zachowaniem nie przyczynił się do utraty kluczyków do auta w sposób mogący wyłączyć odpowiedzialność ubezpieczyciela. Regularność wizyt, znajomość z właścicielami lokalu, a przede wszystkim kameralny charakter tej restauracji dawały uzasadnione poczucie bezpieczeństwa.

Był to pierwszy i jedyny przypadek kradzieży mienia klienta tej restauracji. Zdaniem Sądu R. J. (1) nie mógł spodziewać się utraty kluczyków w zaprzyjaźnionym lokalu, zwłaszcza, że płaszcz powiesił w bezpośredniej bliskości. Zastosowane przez niego środki zapobiegawcze nie mogą zostać uznane za mało staranne, ani tym bardziej za rażąco niedbałe. Klucze od samochodu wraz z przypiętym do nich pilotem do bramy schowane były w kieszeni płaszcza powieszonego na wieszaku, który przez cały pobyt R. J. (1) w restauracji, pozostawał w zasięgu jego wzroku. Wieszak widziany był także przez właścicielkę K. C. i jej syna G. C..

Zważywszy rodzinną atmosferę miejsca uznać można, że klucze pozostawały pod stałym dozorem. Kierując się kryteriami właściwymi dla oceny normalnej reakcji zwykłego człowieka na sytuację, w której R. J. (1) się znalazł uznać należy, że dochował należytej staranności w zabezpieczeniu kluczy pojazdu przed kradzieżą. W judykaturze podkreśla się, że zwykły człowiek ma prawo liczyć, iż nikt nie wkroczy w strefę jego prywatności i nie okradnie go w takich warunkach. Zdaniem Sądu pozwany nie przedstawił żadnych argumentów, które mogłyby prowadzić do odmiennych wniosków.

Nie można zgodzić się z poglądem, że w opisanej sytuacji jedynie właściwym miejscem przechowywania kluczy miałyby być inne elementy garderoby, jak np. spodnie. R. J. (1) nie podróżował zatłoczonym autobusem, poszedł zjeść domowy obiad, nie musiał kluczy nosić w spodniach. Z faktu, iż utratę kluczyków R. J. (1) odkrył dopiero po powrocie do siedziby firmy nie można wnioskować, że nie przywiązywał wagi do należytego ich zabezpieczenia. Zauważyć należy, że przeciętna osoba nie dokonuje sprawdzenia zawartości wszystkich kieszeni i sprawdzenia przedmiotów się w nich znajdujących za każdym razem, gdy zdejmie i założy okrycie. Zwykle brak rzeczy zauważa się przy próbie jej użycia.

Sąd oddalił wniosek powoda o przeprowadzenie dowodu ze zdjęć oznaczonych numerami 14-18 wraz z opisem tych zdjęć i nieruchomości przy ul. (…) w Z. w celu wykazania należytego zabezpieczenia samochodu przed ewentualnym zniszczeniem lub kradzieżą w dniu 11 października 2010 roku oraz o dopuszczenie dowodu ze zdjęć obrazujących wnętrze restauracji (…) w celu wykazania dochowania należytej staranności przez R. J. (1) w zabezpieczeniu kluczyków do samochodu w trakcie spożywania posiłku w dniu 11 października 2010 roku.

Fotografie wykonane zostały po upływie kilku lat od kradzieży kluczyków. Nie mogły stanowić dowodu na okoliczność stanu rzeczy istniejącego w dniu 11 października 2010 roku, a ponadto fotografie nie są środkiem dowodowym na okoliczność dochowania należytej staranności przez R. J. (1) w zabezpieczeniu kluczyków do samochodu w trakcie spożywania posiłku w dniu 11 października 2010 roku – art. 227 k.p.c..

Ponadto podkreślić należy, że z fotografii nie sposób wnioskować co do rozkładu i wielkości sali restauracyjnej, brak bowiem trzeciego wymiaru fotografii. Sąd oddalił także wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z wizji lokalnej, gdyż restauracja obecnie nie należy do małżonków C., ale także nie jest urządzona identycznie do stanu z 11 października 2010 roku, zatem dowód ten nie służył wydaniu rozstrzygnięcia – art. 227 k.p.c..

Dochodzona przez powoda kwota 80.700,00 PLN odpowiada sumie ubezpieczenia ustalonej przez strony w umowie ubezpieczenia AC. Pozwany nie podniósł zarzutu co do sumy ubezpieczenia, kwestionując odpowiedzialność odszkodowawczą co do zasady. Stosownie zaś do § 52 OWU pozwany zobowiązany był do wypłaty ewentualnego odszkodowania w terminie 30 dni od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku ubezpieczeniowym. Powód zgłosił szkodę pozwanemu w dniu 12 października 2010 roku, a pozwany spóźnia się nie spełniając świadczenia z umowy ubezpieczenia w myśl powyższych zasad, toteż w oparciu o art. 481 § 1 i § 2 k.c. należało orzec o odsetkach.

ZAPYTAJ O ODSZKODOWANIE

WYPEŁNIJ FORMULARZ

Wiadomość została wysłana.

Skontaktujemy się z Tobą, jak tylko przeanalizujemy otrzymaną wiadomość.