BLOG

Zgubiłeś kluczyk od samochodu, masz problem z odszkodowaniem

Ustawa o reklamacjach i Rzeczniku Finansowym

Prezydent podpisał ustawę z dnia 05.08.2015r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego i Rzeczniku Finansowym, która wejdzie w życie po 30 dniach od ogłoszenia. Cel wprowadzenia nowych przepisów. Nadrzędnym

Kto pokryje koszty rzeczoznawcy?

Rzecznik Finansowy występuje do Sądu Najwyższego z zapytaniem. Rzecznik Finansowy uważa, że Ubezpieczyciel powinien zwracać koszty poniesione na rzeczoznawcę. Wobec rozbieżności w wyrokach sądowych Rzecznik zwraca się do Sądu Najwyższego

ZOBACZ KATEGORIE ➪

Ludzie gubią klucze do mieszkań, dokumenty, karty płatnicze. Takie nieszczęścia to jednak nic w porównaniu ze zgubieniem kluczyka do samochodu. To tak, jakby zgubić… cały samochód. Przekonał się o tym niedawno Dariusz W. Zagubienie kluczyka okazało się dla niego równoznaczne ze stratą około 100.000 złotych. za skradziony samochód.

Marynarz na początku 2003 roku kupił Toyotę RAV4, potem wypłynął w półroczny rejs. Samochodem jeździła żona. Gdy pan Dariusz wrócił z morza, okazało się, że jego małżeństwo rozpadło się, a żona wyprowadziła się ze wspólnego mieszkania. Prawdopodobnie właśnie podczas tej przeprowadzki gdzieś zawieruszył się jeden z trzech kompletów kluczyków, które pan Dariusz odebrał z salonu Toyoty, gdy kupował samochód. Ale o tym przekonał się dopiero później, gdy kilka tygodni po rozstaniu z żoną Toyota zniknęła z osiedlowego parkingu.

Pechowa zguba

Zwykle trzymałem auto zamknięte w garażu, ale wtedy akurat pojechałem do rodziców i na noc zostawiłem je na parkingu przed ich blokiem – opowiada Dariusz W. Następnego dnia już go tam nie było. Natychmiast zgłosiłem kradzież, a policjanci od razu spytali, czy mam komplet kluczyków.

Odpowiedziałem, że tak, bo byłem tego pewien. Dopiero gdy zacząłem przygotowywać dokumenty dla firmy ubezpieczeniowej, zorientowałem się, że jest w nich napisane, iż powinienem mieć trzy komplety kluczyków. A ja miałem tylko dwa.

Gorączkowe przetrząsanie mieszkania nie dało efektu. Żona także nie potrafiła sobie przypomnieć, gdzie i kiedy mógł zawieruszyć się trzeci komplet.

Wtedy zdecydowałem się na dorobienie kluczyków – relacjonuje pechowiec. Chciałem uniknąć kłopotów. Skoro w dokumentach były trzy komplety, wolałem, żeby to się zgadzało. Ale oni natychmiast wykryli, że jeden kluczyk był dorabiany.

Gdy jeszcze do tego wyjaśniłem szczerze, że dorobiłem go już po kradzieży, wykorzystali to przeciwko mnie. Przyjeżdżał nawet do mnie jakiś detektyw i wypytywał, jak układają mi się relacje z żoną i czy to przypadkiem nie ona „rąbnęła” mi samochód.

Paragraf 47

Ostatecznie Ubezpieczyciel, w którym wcześniej Dariusz wykupił ubezpieczenie za 4,5 tysiąca złotych, odmówił mu wypłaty odszkodowania. Uzasadnienie: paragraf 47 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia AC: „Ubezpieczyciel nie odpowiada za szkody powstałe wskutek kradzieży pojazdu, jeżeli poszkodowany nie przedłożył ubezpieczycielowi kompletu kluczy i innych fabrycznych urządzeń, służących do otwierania pojazdu, w liczbie podanej we wniosku ubezpieczeniowym” – czytamy w odmowie wypłaty odszkodowania.

Ludzie gubią przecież różne rzeczy. Nie wiedziałem, że zgubienie kluczyka może mieć tak wielkie znaczenie. To nienormalne, żeby przez drobną sprawę tracić tyle pieniędzy.

Po co właściwie miałem ubezpieczenie od kradzieży?  pyta rozgoryczony marynarz. Jest przekonany, że zguba nie miała związku z późniejszą kradzieżą. Oddaję sprawę do sądu, z pewnością wygram sprawę.

 

Rzeczniczka firmy ubezpieczeniowej zastrzega, że mimo zapisu w ogólnych warunkach ubezpieczenia, zdarzało się, iż firma wypłacała odszkodowania za kradzieże, nawet gdy ubezpieczony nie miał kompletu kluczyków. Każdą sprawę traktujemy indywidualnie – twierdzi rzecznik ubezpieczyciela .

Umowy ubezpieczeniowe wykluczają jednak sytuację, w której klient przyczynia się do szkody. Czy ktokolwiek rozsądny zostawiłby bez dozoru portfel wypchany pieniędzmi? Tyle właśnie warte są kluczyki zostawiane przez kierowców np. w niestrzeżonej szatni. Rzeczniczka doradza, by każdy, kto zgubił kluczyki, natychmiast zgłaszał ten fakt ubezpieczycielowi.

To nie pierwszy przypadek: klauzula do zbadania

Firmy ubezpieczeniowe często odmawiają wypłaty odszkodowania z powodu braku kompletu oryginalnych kluczyków do samochodu, który został skradziony. W skali roku w całej Polsce takich przypadków może być nawet kilka tysięcy. W niektórych przypadkach odmowa jest słuszna. Sfingowane kradzieże pojazdów, za które właściciele działający w zmowie ze złodziejami chcą wyłudzić odszkodowanie, nie są w Polsce zjawiskiem rzadkim.

Za taki czyn sąd skazał niedawno prawomocnie byłego starostę ze Starachowic. Nawet jednak, jeśli przyjmie się szacunki niektórych ubezpieczycieli, że 30 procent wszystkich wniosków o odszkodowania to próby wyłudzenia nienależnych świadczeń, nie oznacza to, że wszyscy, którzy nie mają kompletu kluczyków, a zgłaszają się po odszkodowanie, są przestępcami.

Problem w tym, że wszystkie firmy ubezpieczeniowe zawarły w ogólnych warunkach ubezpieczenia AC zapis, iż w takim przypadku wyłączają swoją odpowiedzialność odszkodowawczą. Umożliwia to im odmowę odszkodowania „z automatu”, bez wnikania, czy między brakiem oryginalnego kluczyka a kradzieżą istnieje związek.

Ubezpieczyciele często odmawiają odszkodowania, sugerując, że jest związek między zgubieniem kluczyków i szkodą albo że oryginalne kluczyki mogły posłużyć do dorobienia kolejnego kompletu. Jednak poszkodowany nie jest bez szans. Ważne jest, co było napisane we wniosku ubezpieczeniowym.

Często nie jest wyszczególnione, czy w momencie zawierania umowy kluczyki były oryginalne, czy dorabiane. A skoro nie zostało to wyszczególnione i zakład ubezpieczeniowy tego nie sprawdzał podczas zawierania umowy, „nieoryginalność” kluczyków nie powinna mieć znaczenia, gdy dojdzie do szkody.

MASZ PYTANIE

ZOSTAW NUMER - ODDZWONIMY

DOŚWIADCZENIE

15 lat na rynku

SKUTECZNOŚĆ

Setki wygranych spraw

PRZEJRZYSTOŚĆ

Proste zasady współpracy

WYNAGRODZENIE

Płacisz tylko po wygraniu

REFERENCJE

W wyniku wypadku, który był spowodowany przez innego kierowcę doznałem skomplikowanego złamania obojczyka oraz innych mniejszych obrażeń całego ciała. Po kilku miesiącach zgłosiłem sprawę do Hexy celem uzyskania zadośćuczynienia i utraconych zarobków oraz odszkodowanie za zniszczony motocykl. Polubownie uzyskałem odszkodowanie i zadośćuczynienie w kwocie 37594 zł. a potem po sprawie sądowej dodatkowe 42.700 zł. tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Cieszę się bardzo, firma Hexa uzyskał dla mnie w sumie ponad 80 tysięcy zł.

Po kradzieży mojego ciągnika siodłowego otrzymałem odmowę wypłaty odszkodowania. Powodem był fakt pozostawienia kluczy w zamkniętej skrytce w naczepie. Ubezpieczyciel twierdził, że klucze były niewłaściwie zabezpieczone, pomimo że auto stało na parkingu ogrodzonym i monitorowanym. Wartość poniesionej szkody to ponad 180 tys. zł. Nie mogłem się pogodzić z taką sytuacją i zgłosiłem się do firmy Hexa. Sprawa została skierowana na drogę sądową z pozytywnym efektem. Sąd nie podzielił stanowiska PZU odnośnie niewłaściwego zabezpieczenia kluczy poza pojazdem i zasądził całą wartość z polisy wraz z odsetkami za trzy lata wstecz.

ZAPYTAJ O ODSZKODOWANIE